poniedziałek, 29 lipca 2013

" i ze zwykłego kamienia..."

        cyt. "  możesz stworzyć coś pięknego nawet z kamieni napotkanych  na swej drodze..."
                                                                                                         J.W.Goethe

                Ten kamień napotkała na swej drodze moja  Wnuczka  Ala .Ta droga wiodła
                od stacji kolejki  na szczyt  Czantorii.  Na pamiątkę  naszych  pierwszych
                wspólnych  wczasów postanowiłyśmy  zachować go na pamiątkę.
                Jest niewielki, ma  rozmiar  ok.3 cm x 3cm x 3cm . Może gdybym
                zajmowała się inną techniką  , byłby dziś oprawiony w srebro, może 
                pomalowałabym go , gdybym umiała malować , może zostałby tylko 
                schowany do  szuflady ?  Ja kocham koralikowanie , więc został  ubrany
               w skórkę i koraliki. Podszyty jest jak należy,  naturalną skórką i zawieszony
               na miedzianym  łańcuszku .
              
                                                                  *   *   *
              

                                                                        *   *   *


                                                                     *   *   *


                                                                         *   *   *

                                       Ciekawa jestem , czy mój pomysł Wam się podoba ???

                                                                       *   *   *

11 komentarzy:

  1. Dla mnie rewelacja - uwielbiam "zwykłe - niezwykłe" kamienie... mam ich sporo i ciągle mi mało.
    Kilka też oprawiłam i noszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj, gdy zobaczyłam Twoją pracę pomyślałam: dziwna! Jakoś nie spasowała mi ta skórka. Dlatego też nie skomentowałam. Dzisiaj jakbym odkryła ją na nowo! Parafrazując, jednak istnieje zachwyt "od drugiego wejrzenia".

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak długo do Ciebie nie zaglądałam a Ty ze zwykłego kamienia takie cudo poczyniłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie podoba się bardzo. Oprócz tego, że stworzyłaś fajną pracę to jeszcze naładowaną fantastycznymi emocjami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! nigdy bym nie pomyślała żeby taki znaleziony na drodze kamyk oprawić, a jednak fajnie wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno mnie nie było, przy komputerze. Nadrabiam zaległości i jeśli pozwolisz skomentuję hurtem:) malinowy i mosiądz, jak wszystkie Twoje prace - piękne, wysmakowane, eleganckie. Historia kamienia pozostawionego na pamiątkę wzruszyła mnie. Jest piękny przez to, co znaczy dla Ciebie. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć!

    Wzięłyśmy udział w wyzwaniu. Może i Ty się dołączysz? :)
    http://addictedtocraftsblog.blogspot.com/2013/07/w-odpowiedzi-na-wyzwanie-asi-misiowe.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyszedł ten wisior, bardzo oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pomysł i wykonanie fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń