poniedziałek, 17 lipca 2017

Agat .....bursztynowy







                           Piękny,bursztynowy agat znaleziony wśród innych kamieni,
                          zachwycił mnie  wyjątkową  fakturą . Do tej pory były to gładkie
                          kamienie, szlifowane, inne matowe , jeszcze inne z druzami.
                          Ten wyjątkowo ma po jednej stronie  wżery , takie surowe wżery,
                          więc  postanowiłam dać mu możliwość noszenia go na dwie strony. 
                          Tak więc powstał prosty , wręcz surowy naszyjnik z dodatkiem
                          elementu mosiężnego, kulek szklanych  ,kulek  tygrysiego oka, 
                          pastylek riolitu.

                                                                      *   *   *

                     cyt."  Kto nie chce , kiedy może , 
                                        ten nie będzie mógł , kiedy będzie chciał..."    Winston Churchill

                                                                                  
                                                                               

czwartek, 13 lipca 2017

Agaty zielone.....







                         cyt. " Błogosławieni ci,którzy nie mając nic do powiedzenia,
                                   nie oblekają  tego faktu w słowa........."     Julian Tuwim

                                                                        *   *   *

                                                                               

                                                                          *   *   *

niedziela, 25 czerwca 2017

Lawa i filigran.....







                                                                       *   *   *

                      cyt."   Nie trzeba być bogaczem,by ofiarować coś cennego
                                drugiemu człowiekowi.
                                Można  podarować mu odrobinę swego czasu i uwagi......"
                                                                                                       Dorothy Green

                                                                      *   *   *

sobota, 24 czerwca 2017

Bursztynowy "nadziak " !!!!!!!!!

  "W ofercie wielu firm pojawia się biżuteria z bursztynem, wysadzane są nim pierścionki, kolczyki, naszyjniki czy kolie.
Czym jest bursztyn?
Pierwotny mieszkaniec bursztynowych wybrzeży nazwał bursztyn kamieniem. Jego właściwości dalekie są od właściwości kamieni. Bursztyn w przeciwieństwie do szkła jest lekki i ciepły w dotyku. Kamień ten tonie w słodkiej wodzie, a unosi się na powierzchni wody osolonej.  Jednak od tamtej pory przez wiele lat bursztyn w mniemaniu zwykłych ludzi pozostawał kamieniem. Po dłuższym czasie bursztyn określono minerałem, chociaż niezupełnie pasuje on do definicji minerału. Zgodnie z encyklopedyczną definicją minerał jest jednorodny chemicznie, bursztyn taki nie jest. To obiekt wymykający się łatwym definicjom i chociaż w mineralogii istnieje termin mineraloidy, który idealnie pasuje do bursztynu, nikt go w taki sposób nie określa. Współczesna nauka zaklasyfikowała bursztyn do ciał palnych, pochodzących z żyjących kiedyś organizmów. Inaczej można je nazwać kaustobiolitami. Nazwa ta pochodzi od słów: kaustikos, czyli "palący się", bios "życie" i lithos oznaczający "kamień". W taki sposób można określić bursztyn, pali się i jest wytworem niegdyś żyjących drzew. Naukową nazwą minerału jest sukcynit, nazwę nadał mu w 1820 roku profesor James Dwight Dana.
Bursztyn to cenny materiał i jego zbyt niska cena powinna od razu wzbudzić podejrzenie. Naukowym sposobem odróżnienia bursztynu od innych żywic naturalnych i sztucznych jest badanie w świetle podczerwonym. Niestety technika ta nie jest praktykowana w obrocie towarowym. Prostą i łatwą metodą rozpoznawania bursztynu jest jego przyjemny, żywiczny zapach, który wydziela się podczas pocierania, podpalania lub rozgrzewania kamienia. Uroczyste nabożeństwa kościelne charakteryzuje właśnie zapach palonego bursztynu wydobywający się z kadzielnicy.
Bursztyn kamień organiczny, który powstał ze skamieniałej żywicy drzew iglastych. Towarzyszył ludzkości już od epoki kamiennej, kiedy to wykorzystywany był jako środek płatniczy. Ten przejrzysty i twardy, minerał organiczny budził od pradziejów podziw, zachwyt oraz był symbolem prestiżu i bogactwa. Bursztyn służył do celów magicznych. Należał do kamieni najbardziej pożądanych i gromadzonych w starożytności i w średniowieczu. Wykorzystywano go do produkcji ozdób, talizmanów. Biżuteria z bursztynu została znaleziona w grobowcach paleolitycznych. Kamień ten cenili w starożytności zwłaszcza Grecy. Od dawna używano go jako lekarstwo. Zmieszany bursztynowy proszek z wodą lub olejem miał pomagać na dolegliwości żołądkowe, oczu, uszu oraz zębów. Leczono bursztynem także reumatyzm. Właściwości ozdobne kamienia organicznego sprawiły, iż już w starożytności znane były zabiegi poprawiające piękno bursztynu. W celu zwiększenia przejrzystości bryłek, zmiany barwy, uzyskania wewnętrznych spękań wygrzewano bursztyn gorącym piasku, oleju oraz soli.
Kolory bursztynu.
Biały, żółty, błękitny, beżowy, brązowy to tylko niektóre barwy bursztynu.
Skąd się one biorą?
Kolor bursztynu zależy od zanieczyszczeń substancją organiczną i od struktury wewnętrznej. Ta może się z czasem zmieniać pod wpływem temperatury, światła czy zmian wilgotności, co powoduje zmianę koloru.
Naturalnie bursztyn posiada barwę jasno żółtą. Białe jego odmiany biorą się z mikroskopijnych pęcherzyków powietrza, których im więcej tym jest bielszy. Mówi się wtedy o pienistej strukturze. Zaś ciemne odmiany są wynikiem utlenienia i wysuszenia co powoduje częściową krystalizację.
Bursztyn - Obróbka bursztynu
Bursztyniarstwo, czyli obróbka bursztynu ma niezwykle bogatą i długą historię. Wyroby z bursztynu są niezwykłą ozdobą cenioną przez kobiety na całym świecie.
Wytwarzanie bursztynu i strojenie się w bursztynową biżuterię zaczęło się od nadziaków. Nadziaki, czyli bryłki bursztynu o nieregularnym kształcie z naturalnym otworem - wisior gotowy do użycia. Zaczęto poszukiwać bursztynów z otworem, a ponieważ były niezwykle rzadkie, człowiek zaczął naśladować naturę i dziurawił bursztyn tak, by nadawał się do powieszenia. Kolejnym etapem było nadawanie bursztynowi bardziej regularnych kształtów i wydobywanie miodowej barwy bursztynu zeskrobując jego zniszczona powierzchnie. Wygładzano i polerowano powierzchnię wisiorków nie tylko na własne potrzeby, cześć z nich zostawała sprzedawana.
Dobrze wiedzieć, że bursztyn ma dłuższy rodowód niż rubiny, szafiry czy diamenty, archeologowie twierdzą, że na Morawach paciorki z bursztynu były już w paleolicie. Bursztyn nie pochodził tylko i wyłącznie z Bałtyku, znaleziono go również w Egipcie. Wkrótce wyroby bursztynowe uznano za zbyt skromne i zaczęto je ozdabiać w rozmaity sposób. Nie tylko wykonywano z nich zawieszki czy rozmaite paciorki, ale i również rzeźby przedstawiające zwierzęta czy przedmioty. Gusta ludzi zmieniały się, artyści wymyślali coraz ciekawsze wzory. Korale czy wisiory wyrabiane były w zupełnie innej formie, w innych kształtach, prostych, ale i różnorodnych.
Współcześnie obróbka bursztynu jest o wiele bardziej skomplikowana i profesjonalna. Posortowany surowiec pojawia się w sortowni gdzie oceniany jest kształt jantaru, długość, szerokość i grubość oraz ukryte właściwości widoczne dla oka wprawnego bursztyniarza. Wtedy to podejmowana jest decyzja na temat tego, co można z danego kawałka zrobić. Bursztyny najwyższej klasy przeznaczane są na unikatowe wyroby artystyczne. Największe okazy poddaje się obróbce ręcznej."

                                                    *   *   *




cyt. "A kiedy będzie lato i gorąco,
    z promieni nam się dzień utka,
    łozy zielone zaszeleszczą i błyśnie
    wiosło i łódka.......... "

    To początek wiersza,który recytowałam
     w średniej szkole na konkursie  
     recytatorskim, a później na szkolnych
     akademiach na zakończenie roku
     szkolnego. Takie luźne skojarzenie.......


                                                     *   *   *

                                                        

                                                   *   *   *

                 cyt. " Nigdy nie żałuj ,że zrobiłaś cokolwiek ,
                         jeśli  robiąc to , byłaś  szczęśliwa !!!!!!!!! " 

                                                   *   *   *

czwartek, 15 czerwca 2017

Larimar.....łzy morza

" Larimar jest bardzo rzadkim i wartościowym kamieniem szlachetnym. 
Tu na Dominikanie jest jedyne w świecie miejsce jego występowania.
 Miejsce odkrycia znajduje się w południowo-zachodniej części
 w górskim regionie oddalonym 7 km od Morza Karaibskiego,
 w okolicy Barahona i Baoruco. 
Wydobycie odbywa się prymitywnymi środkami, 
praca zaś odbywa się w ekstremalnie ciężkich warunkach
 i niebezpiecznych w wąskich korytarzach kopalń.


Przed laty znalazcy błękitnych kamieni przywieźli je jubilerowi w stolicy do oceny. 
Ten był tak   zachwycony delikatnym błękitem kamieni, że nazwał je Larimar.
             LARI  to zdrobnienie od imienia córki Larissy i  MAR po hiszpańsku morze. "

 informacja pochodzi z :
http://www.forum.dominicana.com.pl/larimar-lza-morza-dominikana-vt119.htm





Nieduży,trójkątny kamyk larimaru ,o grubości 1cm
został mi powierzony,aby wykonać
z niego wisiorek. Trochę trwało,zanim po wielu 
kombinacjach, przymiarkach powstał ten ,oto wisiorek.
Ze względu na jego grubość,musiałam wybrać takie
materiały,aby ukryć tę jego grubość. Do tego 
rewelacyjnie posłużyły mi koraliki FP 6 w kolorze
Crystal Glittery Silver Matted ,oraz koraliki Toho
Nickel.Wisiorek wykończony jest skórką, a zawieszony
na łańcuszku ze stali medycznej z dodatkiem FP 
i kryształków  w kolorze hematytu.......




                                Komplecik został oddany  właścicielce, z przyjemnością
                                muszę stwierdzić,że bardzo się podoba.

                                                                   *   *   *

                                             cyt." Ile dasz, tyle otrzymasz ,
                               czasem z najbardziej niespodziewanej strony..." Paulo Coelho


                                                                  *   *   *

                         Dziękuję  wszystkim za odwiedziny i zapraszam ponownie !!!

                                                                   *   *   *

 

niedziela, 11 czerwca 2017

Mokait....od nowa










                                  Ogólnie wiadomo,że co jakiś czas zmieniają nam się poglądy.
                                  To, co podobało się nam kilka lat temu, niekoniecznie podoba się
                                  dzisiaj.Tak jest i ze mną. Ten mokait był "nieco inny "niż  dzisiaj.
                                  Po dłuższym użytkowaniu , po prostu doszłam do wniosku,że
                                  przydałoby się coś w nim zmienić i tak według mojego stylu
                                  "obowiązującego " dzisiaj, powstał nowy wisior, który bardzo 
                                  mi się podoba, co nie znaczy,że za kilka lat nie zmieni swego wyglądu.
                                 
                                                                        *   *  *
                       cyt."   Informacja na szyldzie sklepu: 
                                 "Oferujemy trzy rodzaje usług : dobrze, szybko ,tanio !!!!!
                                   Można wybrać dowolne dwie :
                                -  dobrze i tanio     -     nie będzie szybko;
                                 - dobrze i szybko  -    nie będzie tanio ;      
                                 - szybko i tanio     -    nie będzie dobrze.
                                W związku z licznymi pytaniami  Klientów o rabat , informujmy,
                                 iż jest to  stolica Maroka........."           ( znalezione  w necie)

                                                                     *   *   *
                           Witam serdecznie , dziękuję za wizytę i  zapraszam ponownie
                                  bo jest to powód,dla którego chce się chcieć !!!!!!!!!!!! 

                                                                     *   *   *

                                 
                                                                     *   *   *


                                 
                                  
                                  

piątek, 2 czerwca 2017

"Macierzyństwo...."








                                                                    *   *   *
              


                               Dawno, dawno temu, na początku mojej drogi z koralikami
                           szklany kaboszon oprawiłam  koralikami , tak wtedy  uważałam,
                           jak mogłam najpiękniej. Jednak chyba nie włożyłam w jego
                           oprawienie całego serca , nie przepadam za kolorem czerwonym,
                           i wyszło tak jak wyszło. Tragedii nie było, ale  okazało się ,że
                           przez lata nikomu się nie podobał. Leżał więc zapomniany
                           w czeluściach mojego "archiwum" i czekał na lepsze czasy.
                           Teraz , postanowiłam dać mu drugą szansę i ubrać go tak, jak
                           powinnam go  ubrać od początku,jak przystało na tego rodzaju
                           biżuterię, czyli w  koraliki w kolorze starego złota i dodać mu
                           pewnego rodzaju powagi. Moim zdaniem ,dzisiaj zyskał  piękną
                           oprawę , nie ukrywam faktu,że i technika moich prac  poprawiła się,
                           zmieniłam kolorystykę i oczywiście użyłam tu innych koralików:
                           japońskich koralików Toho Treasure , Round 15.0 w kolorze  Bronze,
                           koralików Miyuki Square 1,8  w kolorze Matte Color Khaki Iris ,
                           oraz koralików Matubo 8.0 Matte Metallic Flax i wybiórczo tylko
                           kolor starego złota z  koralików Matubo 8.0 Matte Metallic Zinc Iris.
                           Tradycyjnie wisior jest wykończony  naturalną skórką w kolorze 
                           jasnego brązu.   
                           Opinię zostawiam Wam , moi drodzy "oglądacze ".

                                                                       *   *   *

                         cyt. " Zanim stwierdzisz u siebie depresję lub niską samoocenę,
                                  upewnij się wpierw , czy w rzeczywistości po prostu, 
                                  nie otaczasz się  dupkami....... "    
                                                                                             Sigmund  Freud

                                                                        *   *   *
                                   Dziękuję za  każdy pozostawiony tu komentarz, 
                                       życzę  dobrej nocy ........

                                                                        *   *   *