piątek, 12 kwietnia 2013

Wydziergane ..... przypadkiem


                                                                         *   *   *


                                                                         *   *   *


                               Zupełnie bez przygotowania , na "spontana " powstał  ten
                               mały , skromny wisiorek. Uroczy  księżycowy kamyk czekał
                               w archiwum na swoją kolej,aż tu nagle ciach..... i jest gotowy !!
                               Żadne cudo , ale inną techniką został ubrany w koraliki Toho
                               bronze i fire polish , ale  za to widać jego obie strony .

                                                                     *   *   *
                                             

                               Kulki opanowały mnie na całego. Nie opanowałam
                               jeszcze do perfekcji  oplatania kulek peyotem, więc
                               pewnie będzie ich jeszcze sporo zanim  uznam,że jestm
                               gotowa  stwierdzić,że już umiem .  Cieszy mnie nowa 
                                umiejętność , wciąż staram się  poznawać  nowe techniki,
                                a ogromną inspiracją oczywiście są Wasze blogi  oraz  FB.

                                                                   *   *   *

                                       Witajcie, bardzo się cieszę ,że zaglądacie do mnie ,
                                        przesyłam  serdeczne pozdrowienia  i buziaki !!! 

                                                                  *   *   *

                                        Przyjaciel to ktoś, kto wie o Tobie wszystko i.......
                                                   nie przestaje Cię lubić....!!!!

                                                                 *   *   *

16 komentarzy:

  1. Chciałabym,żeby moje przypadki tak wygladały. Ja jakoś nie mam pociągu do kulek, może dlatego,że niezbyt mi wychodza. Twoja jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to przypadkiem???? I jak to ciach??? Ja chyba przestanę do Ciebie zaglądać, bo w stres wpaść można! Fajnie, że nie schowałaś całego kamyka, jest śliczny i bardzo przez ubranie oryginalny. Kulke - perfekcja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypadkiem, no szkoda,że innym się takie przypadki nie zdarzają!!!
    Piękny kamień i odzienie również:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest uroczy ;) mi bardziej podoba się ta strona z fp ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na te trochę nierówne kamyki, których nie da się przykleić! A kulka jest prześliczna!!! Ja ciągle męczę się z moimi oplotami. Kiedy moje kulki będą podobne do Twoich??? Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. To Ci przypadek;))) Wspaniały pomysł na koszyczek do kamienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach.... jesteś niesamowita <3 Piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam bardzo, fajnie czyta się takie miłe komentarze !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz talent jeśli to powstało przypadkiem!
    Teraz już wiadomo dlaczego Twoje prace to prawdziwe dzieła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie go ubrałaś "tak przypadkiem"! pomysł na koszyczek super! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wisiorek jest piekny!! Kulka tez mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypadkiem - no ale przecież nie na darmo się mówi "dzieło przypadku" - dowód powyżej :-)
    A Twoje kulki mnie zauroczyły i już mi się ręce rwą, aby jakąś dużą kulkę wydziergać.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Zostałaś przeze mnie wyróżniona Liebster Blog. Zapraszam do siebie na zabawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajnie opleciony ten kamyk ;) a Twoje kulki są rewelacyjne, mi jakoś nie wychodzą ;( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo pomysłowo opleciony kaboszon. Ale mnie najbardziej podoba się kulka - jest fantastyczna!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń