czwartek, 6 października 2016

Kianit.....

Małe jest piękne, czy nie prawda?
Po większej pracy, teraz przyszła kolej na coś
nieco mniejszego,delikatnego.
                    Pierwszy maluszek to kianit :


             Drugi niewielki, to labradoryt:

           
             Trzeci, to turkusy :
                                                                           

                                                                         *   *   *

                                       cyt."  Ludzie gadają za Twoimi plecami,
                                                    tylko dlatego,że jesteś daleko przed nimi....."

                                   Tego się trzymajmy, pozdrowienia  dla  odwiedzających !!!!

                                                                        *   *   *

7 komentarzy:

  1. Ależ,masz cudne pomysły. Wszystkie śliczne, ale pierwszy mnie zauroczył.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, masz rację małe jest piękne. Ale u Ciebie małe też jest bogate :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawda, prawda. Zwłaszcza w Twoim wykonaniu :) Wszystkie trzy naszyjniki nosiłabym z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację małe jest piękne. Ten niebieski maluszek jest chyba najpiękniejszy! Może dla tego że lubię niebieski, a może dla tego że po prostu ten naszyjnik jest uroczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim faworytem jest ... ten trzeci i piekne secesyjne dodatki... albo Labradoryt i piękne obszycie... albo ten pierwszy... nie no sama nie wiem... Wszsytkie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie ciągle poznaję jakieś nowe interesujące kamienie. Piękne naszyjniki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne są wszystkie ale trzeci urzeka szczególnie, super pomysł :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń